Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Paweł Kołodziej (foto. "Nowy Górnik")
O planach prywatyzacyjnych w Jastrzębskiej Spółce Węglowej z Pawłem KOŁODZIEJEM, przewodniczącym Federacji Związków Zawodowych Górników Jastrzębskiej Spółki Węglowej (OPZZ), rozmawia Wojciech FIGIEL.
Czy związki zawodowe otrzymały zaproszenie na konferencję „Górnictwo 2010”?
- Federacja takeigo zaproszenia nie otrzymała. Nie mam informacji czy zaproszone zostały pozostałe związki.
Czy związki zawodowe zgadzają się ze stwierdzeniem, że spółki górnicze to firmy socjalne?
- Zaznaczę, że mogę się odnosić tylko do tego, co było w mediach, bo stąd te wypowiedzi znam. Nie słyszałem ich na żywo, w związku z tym tylko doniesienia medialne są w tej kwestii mi dostępne. Oczywiście nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Spółki węglowe nie są firmami socjalnymi . To jest oczywista oczywistość – jak mawiał jeden z klasyków polityki.
Jak związki zawodowe postrzegają zapowiedź, że 2011 rok będzie rokiem prywatyzacji górnictwa?
- Pani minister i prezesi mówią to w mediach. Organizacje związkowe w Jastrzębskiej Spółce Węglowej nie otrzymały żadnej, konkretnej informacji, czy decyzji. A jak to postrzegamy? Jest to kolejna zapowiedź. Takich zapowiedzi było wiele. Do tej pory górnictwo w zasadzie nie zostało sprywatyzowane – poza „Bogdanką”, w której – w mojej ocenie – prywatyzacja została źle przeprowadzona. Konkretnie chodzi mi o to, że Skarb Państwa wyzbył się wszystkich akcji, które miały mu zagwarantować kontrolę nad spółką.
Przesłaniem tej konferencji było to, że prywatyzacja jest głównym wyzwaniem dla górnictwa. Czy związki zawodowe zgadzają się z tym stwierdzeniem?
- Związki zawodowe przyjmują do wiadomości, że taki proces się rozpoczyna. Problem polega na tym, że my – jako organizacje, które powinny uczestniczyć w tym procesie – nie mamy żadnych innych informacji poza informacjami medialnymi. Stąd też – jako cztery największe organizacje związkowe działające w Jastrzębskiej Spółce Węglowej – wystosowaliśmy pismo do wicepremiera Pawlaka. Mam nadzieję, że udzieli odpowiedzi na nasze pytania. Odpowiedzi, które wyjaśnią tę sytuację, która – tak jak mówiłem – jest niejasna. Ani właściciel, ani zarząd spółki jasno i wyraźnie w temacie prywatyzacji nie zabrał głosu oficjalnie. Te kwestie poruszane są na takich właśnie naradach, konferencjach, w mediach… Natomiast my żadnej takiej informacji nie dostaliśmy.
Czy związki zawodowe w JSW są przeciwne prywatyzacji?
- Z zasady związki zawodowe są nieufne wobec takich procesów przekształceniowych. Jednak dla nas najważniejsze jest jak to ma być robione: czy Skarb Państwa zachowa pakiet większościowy akcji i kontrolę nad firmą, co z tego będzie miała załoga, co z tego będzie miała firma, czy to się przyczyni do rozwoju firmy…? To są pytania, które są dla nas bardzo istotne. Czekamy na te informacje. Gdy dotrą one do nas – będziemy mogli się wypowiedzieć czy jesteśmy przeciwko, czy jesteśmy za. Na tym etapie jednak dyskusja toczy się poza nami.
Na ten temat opublikujemy więcej materiałów w numerze 22 “Związkowca OPZZ”