Do końca 2011 r. zakłady chemiczne w Policach zamierzają zwolnić jedną
piątą załogi. Oznacza to przyspieszenie zaplanowanych na koniec 2015 r.
zwolnień. W tym czasie skarb państwa zamierza sprzedać zakład.
Zarząd firmy twierdzi, że do radykalnych decyzji zmusiła go Agencja
Restrukturyzacji Przemysłu, która zażądała szybszej spłaty udzielonej w
czerwcu 150 mln zł pożyczki. “Przynoszący straty, a wyceniany przez rynek
na 450 mln zł zakład Police został wystawiony na sprzedaż w maju. Do
kupienia jest ponad 59-procentowy pakiet akcji – według nieoficjalnych
informacji wstępne oferty zakupu miało złożyć już dwóch inwestorów” -
czytamy na portalu wyborcza.biz
Przyspieszenie procedury zwolnień ma pozwolić firmie zaoszczędzić do 125
mln zł rocznie od początku 2012 r. W pierwszym półroczu Police odnotowały
22 mln zł straty wobec 228 mln zł straty rok wcześniej. W ubiegłym roku
zakład w Policach zwolnił 180 pracowników.
11 sierpnia zarząd Zakładów Chemicznych Police podjął decyzję o skierowaniu
do Agencji Rozwoju Przemysłu wniosku o udzielenie pożyczki w ramach pomocy
publicznej na restrukturyzację. W październiku 2009 r. zarząd porozumiał
się ze związkami zawodowymi, m.in. w sprawie obniżenia wynagrodzeń
oraz wstrzymanie zaplanowanych zwolnień pracowników.
Zakłady Chemiczne Police powstały w 1969 r, od 1995 r. są spółką akcyjną,
która w 2005 r. weszła na Giełdę Papierów Wartościowych.
(MO)
czas pokazal, ze wcale nie trzeba tyle zwalniac. moim zdaniem to byla panika zasiana przez poprzedni zarzad. jalosinski po przejsciu z kedzierzyna troche spraw naprostowal i miedzy innymi kwestie zwolnień. jak się uda uruchomić nowe instalacje do produkcji nawozów to może trzeba będzie zwolnić tylko kilkaset osób. a to byłby bądź co badź sukces. do tego w planach jest budowa elektrociepłowni – więc pracownicy polic o prace moga byc spokojni.