Poszukiwanie inwestora strategicznego dla naszej firmy trwało od 12. czerwca 2008 r. Przewidywano nawet czarny scenariusz. Wreszcie 29 stycznia 2010 r. Agencja Rozwoju Przemysłu S.A, właściciel naszej firmy, podpisała umowę sprzedaży 87,62% akcji WSK PZL Świdnik z włosko-brytyjskim producentem śmigłowców AgustaWestland. Wartość transakcji wynosi prawie 340 mln złotych i w dniu umowy cała kwota została przelana na konto ARP S.A. Był to optymalny wybór, bowiem koncern od wielu lat jest największym partnerem przemysłowym PZL Świdnik, zapewni firmie ogromne inwestycje i ogólnoświatowe rynki zbytu. Związki zawodowe poparły tę transakcję. Wcześniej, bo przed zawarciem umowy przedwstępnej (10 lipca 2009 r.), AgustaWestland podpisał ze związkami zawodowymi Pakiet Gwarancji Pracowniczych. Gwarantuje on na sześć lat zatrudnienie, płace, sprawy socjalne… Jest to nasz związkowy sukces. Dodam, że związek ma też wpływ na sprawy miasta Świdnika. Jesteśmy obecni w gremiach decydujących o kwestiach lokalnych, komunalnych itp. Jednak z ubolewaniem stwierdzam, że związki zawodowe nie mają przełożenia na decydentów na szczeblu centralnym. Nie ma współpracy z parlamentarzystami w rozwiązywaniu problemów ludzi pracy. Dlatego musimy dołożyć starań, by szerzej zaistnieć w Sejmie i samorządach wojewódzkich. Musimy także zadbać o większe uzwiązkowienie! Będzie ono większe, jeśli związki zawodowe będą negocjowały sprawy płacowe, socjalne dla swoich członków, a nie jak dotychczas dla całej załogi. Pracownicy zgłaszają się do nas, dopiero wówczas, gdy trzeba ich bronić.
Jan BORYS
Przewodniczący Związku Zawodowego „Metalowcy” w WSK PZL Świdnik