I tak i nie. Zależy to od wielu czynników, np. od egzekwowania przestrzegania prawa. My umiemy czytać przepisy prawa, umiemy też z nich korzystać. Niestety, pracodawcy nie przestrzegają prawa dotyczącego pracowników i związków zawodowych, a że mają sztaby prawników i doradców, więc umieją zwykłe łamanie prawa odpowiednio „zinterpretować”. Jeśli nawet dojdzie do sprawy w sądzie, to ciągnie się ona latami. Poza tym sądy często uznają sprawy pracownicze za czyny o małej szkodliwości społecznej, umarzają je, a gdy przeprowadzą, to wyznaczają kary niewspółmiernie niskie do czynów, których pracodawca praktycznie nie odczuje. W tej sytuacji, sprawa się rozmydla, a pracownik czuje się rozgoryczony.
Na zmniejszenie naszej skuteczności wpływa bardzo rozdrobnienie organizacyjne w ruchu związkowym. Uważam, że powinny być dwie centrale związkowe: OPZZ i „Solidarność”, a w zakładach nie więcej niż dwie organizacje związkowe. Dlatego trzeba zmienić ustawę o związkach zawodowych. Nie ukrywam też, że powinniśmy uprościć strukturę organizacyjną OPZZ.
U nas nastąpił przerost demokracji, niekiedy zapanowała anarchia. Jakże często nasi związkowcy nie respektują uchwał, stanowisk gremiów statutowych, nie przychodzą na zebrania, nie mówię już o zorganizowaniu porządnej ogólnoopzztowskiej akcji protestacyjnej. Naszym mankamentem jest również praktyka wyborcza. Wybory winny przebiegać od powiatu, poprzez województwo do centrali. Niestety, niewiele z tego zostało. Szwankuje także podział zadań związkowych. Sprawami pracowniczymi powinny zajmować się zakładowe organizacje związkowe i struktury regionalne, bo w tzw. terenie toczy się życie. To regiony mają pracować na markę OPZZ. Natomiast centrala winna zajmować się problemami strategicznymi dla ruchu związkowego. Tak jest w większości państw europejskich.
Dlatego jestem za mocnymi regionami i silną centralą. Będzie to możliwe, jeśli będziemy mieli więcej radnych w samorządach, więcej posłów, więcej kompetentnych reprezentantów w gremiach decyzyjnych na szczeblu lokalnym i centralnym.
Henryk MOSKWA
Przewodniczący Rady OPZZ Województwa Śląskiego